Szwajcarskie Jarmarki Bożonarodzeniowe.

0. IMG_4455

Historia Weihnachtsmarktów nierozerwalnie łączy się z kulturą germańską. Najstarsze pochodzą już z XIII wieku z Austrii. W Niemczech XIV wiek uważa się za czas, gdy na tych ziemiach powstały jarmarki świąteczne. Nic dziwnego, że niemieckojęzyczna część Szwajcarii również ogarnięta jest szałem bożonarodzeniowych straganów, organizowanych głównie na miejskich starówkach. Ozdoby świąteczne, lokalne specjały kulinarne, wyroby rękodzielnicze dostępne są w niemal nieograniczonych ilościach. Żaden Weihnachtsmarkt nie może obejść się bez grzanego czerwonego wina. Nowością dla mnie był glühwein z białego wina dostępny w wielu jarmarcznych budach i kafejkach Szwajcarii. Nieodłączną atrakcją są kolorowe karuzele dla najmłodszych. Najlepszym czasem wplątania się w nieprzebrany tłum odwiedzający corocznie te miejsca jest weekendowy zmierzch, gdy kolorowe ozdoby zaczynają błyszczeć w zapadających ciemnościach, a zapach grzanego wina miesza się z zapachem gorących kiełbas, szaszłyków, naleśników czy lokalnych słodkich specjałów przygotowywanych na gorąco. Trudno wtedy jest przecisnąć się pomiędzy obleganymi budami. Uwielbiam taki klimat. Pachnie najpiękniejszymi świętami świata – Bożym Narodzeniem. 

Miałem przyjemność tego roku odwiedzić jarmarki w Lucernie i Bazylei. Kameralny  Weihnachtsmarkt w uroczym mieście Lucerna (leżącym nad wielkim jeziorem) powstałym z osady założonej w VIII wieku przy klasztorze benedyktynów, odciśnięte ma piękne piętno tego zakonu. W centralnym punkcie jarmarku sąsiadującego z kościołem franciszkanów stoi stragan Benedyktynów, gdzie skosztować można pysznych cukierniczych wyrobów wytwarzanych przez zakonników albo i smakowitej nalewki. Oczywiście zdrowotnej. Tuż obok usytuowane jest konkurencyjne stoisko z lokalnymi wypiekami cukierniczymi. Czegoż tu nie ma?! Dostaniemy tutaj Original Luzernen Birnenweggen, Mandel Biber, Haselnus Fladen, Biberli, Anisbrotli, Kokosmakronli, Mandelbiber Spezial czy Glarner Birnrrbrot. Czyż nie brzmi pięknie? A jak pachnie! Ceny od trzech do dwudziestu trzech franków. Jeśli komuś tradycyjne przysmaki już się przejadły, zajrzeć może do świątecznie udekorowanego Ki Lin Palast. Chińczycy są wszędzie. Nie brakuje straganów z lokalnymi wyrobami i rękodziełem. Dzieciaki uwielbiają natomiast tutejszą karuzelę wyjętą niczym z francuskich kreskówek. Nadzwyczaj sympatyczne, nostalgiczne miejsce.

1. IMG_3166 2. IMG_3327 3. IMG_3332 4. IMG_3333 5. IMG_3605 copy 6. IMG_3606 7. IMG_3329 10. IMG_3340 11. IMG_3339 12. IMG_3341 13. IMG_4225

Na drugim biegunie świątecznych jarmarków jest Bazylea. Miasto na granicy Szwajcarii, Niemiec i Francji. Tutejsze świąteczne targowisko na starym mieście przy Barfüsserkirche to sceneria niczym z filmu Łowca Androidów Ridleya Scotta. Gęsto, tłoczno, gwarnie. Dym z garkuchni, grillów i baniaków z grzanym winem przysłania tysiące lampek i rozświetlonych ozdób czy dekoracji świątecznych. Wszystko się rusza, miga, kręci. Łącznie z podświetloną karuzelą dla najmłodszych i sławną Świąteczną Piramidą z kręcącymi się figurami z Szopki Betlejemskiej, Trzech Króli i aniołów pod świecącym świątecznym baldachimem. Istne szaleństwo bożonarodzeniowe. Tłum niewiarygodny. Jest fantastycznie!Jarmark ozdabia 130 choinek, a główna choinka na placu przy katedrze przystrojona została przez Króla Dekoracji Bożonarodzeniowych, Johanna Wannera. Na placu i wokół kościoła ustawiono185 stoisk, z czego 34 z jedzeniem, a 14 z rozrywką. Pozostałe to głównie wyroby świąteczne i regionalne. W zeszłym roku sprzedano 70 000 kubkówglühwein, co odpowiada mniej więcej 174 hektolitrom grzanego wina. Z tego co widać na jarmarku – w tym roku nie będzie gorzej.

20. IMG_4461 21. IMG_4451 22. IMG_4419 23. IMG_4420 25. IMG_4412 26. IMG_4440 28. IMG_4405 29. IMG_4414 30. IMG_4424 35. IMG_4446 36. IMG_4467

Gdy wychodzę na rozświetloną tysiącami świątecznych światełek, neonami reklam i roziskrzonych witryn sklepowych handlową ulicę Freie Strasse wita mnie świąteczny pochód muzykantów i uliczna kapela składająca się z ciemnoskórych imigrantów grająca żwawo świąteczne melodie. W ich rytmie skręcam w Münsterberg Strasse by dotrzeć pod katedrę, gdzie rozlokował się kolejny Weihnachtsmarkt. Tutaj, oprócz typowych dla innych jarmarków straganów, znajdziemy wiele atrakcji dla dzieci. W regionalnych chatach uczą tradycyjnego rękodzieła przebrani w stroje z epoki rzemieślnicy. Bajkowy Las zaprasza do zapuszczenia się w głąb i skorzystania z wagoników małej kolejki.

36a. IMG_4426 37. IMG_4348 38a. IMG_4353 39a. IMG_4338 51. IMG_4381 52. IMG_4375 53. IMG_4585 54. IMG_4580 55. IMG_4581

To nie jedyne atrakcje przygotowane w przedświątecznym okresie dla dzieci w Bazylei. Specjalnie dla nich uruchomiono zabytkowy tramwaj kursujący pomiędzy innymi świątecznymi atrakcjami miasta. Na dziedzińcu zabytkowego Ratusza obok wspaniałej choinki wystawiono ogromną Księgę Życzeń, gdzie każdy może wpisać swoje marzenia i życzenia związane nie tylko z prezentami. Przed Ratuszem rozlokował się targ rybny. Znaleźć możemy tu również owoce morza, tradycyjne sery i wędliny i inne świeże lokalne wyroby. Opodal znajdziemy udekorowany przez mistrza Johanna ekskluzywny, drogi hotel Les Trios Rios z fantastycznie ozdobionym wnętrzem. Kolejnym przystankiem spełniającym nasze życzenia może być Drzewko Życzeń, pokaźna choinka na której możemy zawiesić nasze życzenia dla bliskich napisane na specjalnie przygotowanych karteczkach.

57. IMG_4334 58a. IMG_4342 59. IMG_4344

60. IMG_4209 61a. IMG_4210 63. IMG_4218 64a. IMG_4215 65a. IMG_4222 IMG_4223

Z tramwaju przesiąść możemy się na równie świąteczny maleńki osobowy prom Klingental, gdzie, jeśli umówimy się wcześniej, przygotowane może być tradycyjne szwajcarskie danie – serowe fondue. Gdy wylądujemy na drugim brzegu Renu, ogromnej rzeki przecinającej Bazyleę, warto wybrać się na „sąsiedzki” jarmark na ulicy „Reńskiej” – Rheingasse. Tu panuje zupełnie inna, rodzinna atmosfera. Wydaje się, że wszyscy uczestnicy ulicznej biesiady (są tu niemal wyłącznie gastronomiczne stragany i knajpki otwarte na ulicę ze stolikami wystawionymi na zewnątrz) znają się doskonale i spotykają nie po raz pierwszy. Zasiadamy w jednej z nich, którą jest maleńki prywatny browar Fischerstube, gdzie oprócz kilku gatunków Ueli Bier, skosztować możemy regionalnych dań. Ja skusiłem się na pyszną dziczyznę i ciepłe precle do piwa. Swoistym hamburgerem jest tutaj mięso podawane nie w typowej bułce, ale pomiędzy połówkami ogromnego precla.

Świąteczna Szwajcaria zaprasza! #INLOVEWITHSWITZERLAND

Jerzy Pawleta

Praktyczne informacje znajdziemy na polskiej stronie
http://www.myswitzerland.com/pl/home.html

Wizz Air oferuje 2 loty tygodniowo pomiędzy Warszawą a lotniskiem Basel-Mulhouse-Freiburg (Bazylea). Loty odbywają się w poniedziałki i piątki a taryfy zaczynają się od 59zł (lot w jedną stronę ze wszystkimi opłatami dodatkowymi). Więcej informacji na wizzair.com

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.