Tunezja. Sahara 4. Przetrwać pustynny upał. Matmata i ksary.

Matmata. Poszukując prawdziwych Troglodytów.24. IMG_0305

Późnym popołudniem docieram do Matmaty,  miejscowości leżącej pośrodku malowniczego, bardziej pagórkowatego niż górzystego, surowego krajobrazu. Sławnej z  tego, że zamieszkują ją i najbliższe okolice Troglodyci, ludzie mieszkający w domach wydrążonych w ziemi. Odwiedzam jedno z domostw „zbudowanych” we wnętrzu wzgórza przy drodze, gdzie do swoistego, wysokiego na dwa/trzy piętra kamiennego „patio” w kolorze beżowo-czerwonej ziemi wchodzi się przez tunel wydrążony w miękkiej skale. Jest zadbane i gospodynie chętnie po nim oprowadzają, częstując berberyjskim chlebkiem i herbatą. Widać, że postawiły na turystykę i traktują swój skądinąd ciekawy dom jako atrakcję turystyczną, czerpiąc z tego tytułu całkiem przyzwoite dochody. Ale nie jest to to, czego szukałem.

3. Tunezja. Matmata, domy troglodytow 4. Tunezja. Matmata, domy troglodytow 6. IMG_7693

7. IMG_7705

Zapadający zmierzch nie pozwala na dalsze poszukiwania. Bazę zakładam w hotelu Diar Matmata usytuowanym opodal miasta. Obiekt pamięta lepsze czasy, natomiast zaletą są piękne widoki na okolicę i sporych rozmiarów basen, z którego również można je podziwiać. 8. IMG_7715 9. IMG_7722 10. IMG_7796 11. IMG_7789 12. IMG_7794

Rano, przed wschodem słońca, wyruszam na pobliskie wzgórza poszukując „prawdziwych” mieszkańców tych ziem. Maszeruję ścieżkami wydeptanymi pomiędzy rachitycznymi poletkami licząc, że w ten sposób odnajdę domostwa ukryte w monochromatycznym krajobrazie. Natrafiam jedynie na naturalne malownicze formy skalne w kształcie bram czy wąwozów, pośród których są ślady ludzkiej działalności, jak choćby ukryte w gęstych, nieprzyjaznych krzewach narzędzia, którymi uprawiane są poletka. Ludzi ani wyrytych w ziemi domostw nie znajduję. Jak się okazuje, nie jest to takie proste.

13. IMG_7723 14. IMG_7752 15. IMG_7733 16. IMG_7762 17. IMG_7770 18. IMG_7771 19. IMG_7757

Czas na śniadanie i dalszą drogę. Czego nie przyniosła poranna wędrówka, dał przypadkowy przystanek, gdy chciałem sfotografować stado kóz nadzorowane przez psy i jeźdźca na koniu. Jeźdźcem okazała się buńczuczna dziewczyna, która wyraźnymi gestami i gromkim głosem wyrażała swoją dezaprobatę dla działań intruza z kamerą i aparatem. Z odsieczą przybył tunezyjski kierowca, łagodząc sytuację. Wracając do auta spostrzegłem pośród skał ślady ludzkiej działalności i fragmenty podziemnych domostw. Tak, tu toczyło się prawdziwe życie. Zapuściłem się głębiej w maleńką dolinkę. Nagrodą były zdjęcia których poszukiwałem i spotkanie z nadzwyczaj sympatycznym Berberem, który pokazał mi między innymi starą podziemną, bardzo prymitywną jak na współczesne tunezyjskie standardy, ale przy tym nadzwyczaj skuteczną i ciągle działającą wytwórnię oliwy.

20. IMG_7640 21. IMG_7647 22. IMG_7644 23. IMG_0298 25. IMG_0303

Ksary. Bezcenne zboże.

Kolejnym miejscem na mojej trasie są ksary, ufortyfikowane spichlerze, gdzie w przeszłości Berberowie gromadzili swoje zbiory, chroniąc je przed najeźdźcami, plemieniem Banu Hilal. Najbardziej znane to Ksar Ouled Soltane oraz Ksar Ouled Debbab, gdzie znajdziemy nawet pensjonat i kafejkę. 35. IMG_7806

Ja, omijając turystyczne „klasyki” i klucząc wypalonym krajobrazem, w samo południe docieram do niemal opuszczonego miasteczka na wzgórzu. Słońce stojąc w zenicie powoduje, że stare mury nie dają w ogóle cienia. Jest tak gorąco, że w i tak pustawym ksarze nie ma nikogo. Wchodzę do pomieszczeń w których dawniej przechowywano zebrane plony. Mieszczą się na parterze i piętrze charakterystycznych, łukowatych w swojej konstrukcji budowli. Tu panuje przyjemny chłód.

26. IMG_0315 27. IMG_0332 28. IMG_7802 29. IMG_7804 31. IMG_7810 33. IMG_7813 34. IMG_0336

W jednym z nich niespodzianka – mieszkanka osady sprzedaje jakieś turystyczne drobiazgi i serwuje miętową herbatę. Nie omieszkuję skorzystać z jej gościnności. Nalewa gorący napój z pełną celebrą, napełniając maleńką szklaneczkę z wysokości kilkudziesięciu centymetrów przytykając dziobek metalowego czajnika do szkła i przerywając nalewanie dokładnie w momencie, gdy szklanka jest pełna. Muszę poćwiczyć w domu.

37. IMG_7814 38. IMG_7823 39. IMG_7819 40. IMG_7818 41. IMG_7826 42. IMG_0340

Atmosferę miejsca ubarwia śpiew Muezina dochodzący z sąsiadującego z ksarami meczetu, który przebijając się przez drgający upał wzywa Muzułmanów na modły. Obserwuję spod podcieni świątyni jak pojedyncze postaci okutane w tradycyjne stroje niespiesznie wspinają się na wzgórze szukając cienia pod murami starych domostw. Gdy mnie mijają, wchodząc do meczetu, bacznie taksują mnie wzrokiem. Ich ciemne źrenice błyskają pogodnym a zarazem lustrującym spojrzeniem spod równie ciemnych brwi. Gdy witam ich pozdrowieniem Salam! ich ogorzałe, zarośnięte twarze natychmiast rozjaśniają się w szczerym uśmiechu. Ile znaczyć może jedno słowo…44. IMG_7822

Klasztor nad wąwozem.

Podróżowanie po południu Tunezji to szansa na niespodziewane odkrycia. Bo to nie tylko Tatawine, wioski Chenini czy Douiret, wydmy w Ksar Ghilane, znane z filmu Star Wars – Mos Espa (Onk Jemal), karawany w Douz, oazy w Tozeur, Nefta, Kebili z lasami palmowymi i miasteczkami w kolorze pustyni, spanie na Saharze czy Chott El Jerid. To również zagubione na końcu świata maleńkie sanktuaria czy klasztory. Do jednego z takich miejsc dotarłem zbaczając z głównej trasy i docierając do miejsca, gdzie droga już się kończy.

45. IMG_7191 46. IMG_7192 47. IMG_7226

Krótką wspinaczkę wieńczy wizyta w klasztorze Sidi Bouhlel usytuowanym malowniczo nad przepastnym, piaszczysto-kamiennym wąwozem. Dzieciaki, które dotarły tu z sąsiedniej wioski miały niezwykłą frajdę, chowając się przed moją kamerą. Ścigaliśmy się po wszystkich zakamarkach, schodach, podcieniach czy pomieszczeniach klasztornych. 48. IMG_7212 49. IMG_7224 50. IMG_7200 51. IMG_7239 52. IMG_7249 53. IMG_7232

Zabawę zakończyła wspólna herbata z rodzicami i babcią rozbawionej ferajny, którzy przytachali tu czajnik, szklaneczki i nawet mały dywanik, by z szacunkiem i godnością wypić narodowy trunek Tunezyjczyków. Czyż nie pięknie jest zakończyć pobyt na Saharze i jej obrzeżach w takim towarzystwie, w takim miejscu i z takim widokiem, jaki roztaczał się z klasztornego tarasu, popijając genialną miętową herbatę?54. IMG_7230 55. IMG_7261 56. IMG_7263 57. IMG_7254 58. IMG_7272 59. IMG_7244 60. IMG_7240 61. IMG_7275

Jerzy Pawleta, Tunezja

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.