Magiczna cerkiewka w Owczarach. Beskid Niski

Kolejna opowieść z cyklu 3M, czyli Moje Miejsca Magiczne.
Wioska Owczary na końcu bitej drogi Beskidu Niskiego, czyli na klasycznym Końcu Świata.
 

Nieco powyżej wsi usytuowany jest mały cmentarz wojenny. W jego sąsiedztwie stoją krzyże prawosławne i katolickie. Miejsce, które wywołuje zadumę. Chwilę tu posiedziałem i zszedłem do miejsca magicznego. Bajkowej drewnianej cerkiewki z kamienną dzwonnicą na granicy maleńkiej wsi.
Promienie słońca z ukosa rozświetlały złociście kryty gontem dach i trzy wieżyczki. Robiąc kolejne zdjęcie usłyszałem głos: Chce pan zobaczyć wnętrze? Łemkini która miała klucze do zabytku zaproponowała zwiedzanie. Skorzystałem skwapliwie słuchając opowieści o cerkiewce i podziwiając jej wnętrza z malowidłami pokrywającymi każdy centymetr drewnianego obiektu w którym odbywają się, w różnych rozdzielonym przepięknym ikonostasem częściach, obrządki prawosławne i katolickie.
Rozbiłem obóz pod murami cerkiewki. Natychmiast zeszły się dzieciaki z okolicznych chat i towarzyszyły mi do nocy, oprowadzając przy świetle telefonu komórkowego po starej dzwonnicy z nietoperzami czy łapiąc latające wokół świetliki.

2 Komentarze

  1. Niesamowite, jak wiele jest w Polsce zakątków, o których nawet pojęcia nie mamy… A szkoda :) Tyle zapomnianych, odwiedzanych przez nieliczne osoby… A właśnie takie miejsca mają w sobie najwięcej uroku.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.