Tunezja. W stronę Sahary 2. Tozeur – daktyle i Gwiezdne Wojny.

IMG_7014

Czas ruszyć na południe. Następnym przystankiem jest Tozeur, miasto znane z wyjątkowej architektury medyny, gdzie ciemno piaskowe w swoim kolorze budynki stawiane są z wypalanej cegły, tworzącej niepowtarzalne ornamenty poprzez wysuwanie poszczególnych elementów w ściśle określonym porządku. Skomplikowane i piękne zarazem.

2 IMG_6655 2 IMG_6659 2 IMG_6744 2 IMG_6750

Coraz więcej osób z Tunezji, ale i z zagranicy, staje się fanami tego miejsca wykupując stare, często zniszczone domy, po czym restaurują je tchnąc w nie nowe życie. Bogaci miłośnicy medyny są w stanie kupić nawet kilka z nich, by stworzyć nową formę opartą o tradycyjne wzorce. Jak Habib Khalifa, który z kilku domostw stworzył jeden wspaniale skomponowany organizm z sadzawkami w patio, pokojami w tradycyjnym stylu, przestrzenią nowoczesnej architektury uzyskaną za pomocą wielkich okien i basenem w wewnętrznym ogrodzie. Habib pochodzi z Tozeur, ale architekt wnętrz ze Szwecji. Połączenie tych odległych kultur dało niezwykły efekt. Z perełką w postaci kameralnego kina. Klimacik jak z filmów Felliniego. Wynająć można w Dar Tozeur (www.dartozeur.com) jeden pokój lub cały dom i zamieszkać w sercu medyny.

IMG_7097 IMG_7103 IMG_7108 IMG_7109 IMG_7142 IMG_7143 IMG_7144 IMG_7146 IMG_7158 IMG_7159

Moimi ulubionymi detalami starego miasta są fantastyczne w swojej fakturze stare, kolorowe bramy z wielkimi zamknięciami i kołatkami, które bywają tak przemyślnie skonstruowane, że wydają dźwięki o różnym tonie. Wiadomo do kogo gość przyszedł. Bywa, że ich ilość i układ sygnalizują strukturę rodzinną mieszkańców. Część sklepów, zwłaszcza tych z dywanami i pamiątkami dla turystów, ma na swoich poddaszach i dachach ulokowane kafejki. Chętnie zagląda tu lokalna młodzież. Warto wypić tu pyszną kawę z widokiem na stare miasto.

2 IMG_6756 2 IMG_6842 2 IMG_6893 2 IMG_6951 2a IMG_6920 2a IMG_6927 2a IMG_6945

Tozeur to również miasto oaz, prawdziwych lasów palmowych, gdyż pustynia niemal puka do jego bram. Jeśli kupować daktyle, to właśnie tu. Najlepsza odmiana Deglet Nour, dostępna jest na wielu straganach. Warto jednak dokonywać zakupów z zaprzyjaźnionym Tunezyjczykiem, by jakość towaru była faktycznie z najwyższej półki.

IMG_5190m

Oazy kryją też nowe destynacje turystyczne. Jednym z nich jest Dar Nanoo (znajdziecie ich na Facebook’u). Gospodarze obiektu zapraszają do wygodnych orientalnych bungalowów usytuowanych pośród palm. Lokalne posiłki spożyć możemy w berberyjskim namiocie a miętową herbatę wypić przy niewielkim basenie. Pośród różnorakiej południowej roślinności niespodziewanie znajdziemy ogrodzone boisko do koszykówki i siatkówki. Czyż nie zadziwiające? Prowadzone są też zajęcia z uprawy roślin, jeśli ktoś chce poznać tajniki tutejszej agrokultury.

IMG_6772 IMG_6785 IMG_6793 IMG_6824

Ruszamy z tunezyjskim kierowcą samochodem terenowym na pustynię w stronę Tataouine (Tatawin). Już kilka kilometrów za miastem spotykamy pierwsze stada wielbłądów, znak, że jesteśmy na Saharze. Droga z asfaltowej przechodzi w szutrową. Gdy przed nami pojawiają się kilkunastometrowej wysokości pomarańczowe w swoim odcieniu wydmy, ogarnia mnie dzika radość. Zachowuję się jak mały dzieciak w wielkiej piaskownicy. Biegam, skaczą,  turlam się ze szczytu w dół. Miękki aksamitny piasek mam wszędzie. Jestem na Saharze! Kierowca usiłuje wspiąć się naszym patrolem na jedną z wydm, ale to naprawdę trzeba umieć jeździć po pustyni, by podjąć z nią walkę. Grzęźniemy już po kilkunastu metrach. Trzeba się wycofać. Jedziemy do nieodległego miejsca, które służyło za scenografię do filmu Gwiezdne Wojny. Na potrzeby kinowego bestsellera zbudowano tu kilka dodatkowych konstrukcji w formie księżycowych, kamienno-pustynnych domostw. Spomiędzy nich wyzierają znane z filmu kosmiczne elementy. Natychmiast, jak z podziemi, wyrastają tutejsze beduińskie maluchy z małym fenkiem na rękach. Za zdjęcie z symbolem pustyni chcą jedyne dwa dinary (cztery złote). Za załomem filmowej budowli sprzedawca pamiątek oferuje zrobienie sobie zdjęcie z jakąś jaszczurką,  która leniwie spaceruje mu po ramieniu. Obok stoi wielbłąd – można zrobić sobie na nim wycieczkę w wydmy.

4 IMG_6962 4 IMG_6965 4 IMG_6977 4 IMG_6990 4 IMG_7001

Jestem odporny na tego typu „atrakcje”, ale jest mi tego za wiele. Uciekamy w odludne miejsce, których nie brakuje, by w spokoju podziwiać zachód słońca na pustyni. Krajobraz jest genialny. Pomarańczowe wydmy oświetlane równie pomarańczowym nisko zawieszonym słońcem wydają ciągnąć się w nieskończoność. Nieskażona przestrzeń pozwala wtopić się w swoją doskonałość i oddać marzeniom. Za moimi plecami pojawił się wschodzący w pełni księżyc. Spomiędzy wydm nadjechał samochód terenowy. Jego kierowca, ubrany w czarny strój Tuareg, i blond włosa dziewczyna siedli na krawędzi wielkiej wydmy. Tak byli pochłonięci chwilą, że nie zauważyli obiektywu mojej kamery skierowanego w ich stronę. Z księżycem i dżipem w tle. Piękny, romantyczny obrazek. Gdy mnie spostrzegli przyjaźnie pomachali w moją stronę. Słońce schowało się za horyzontem. Pora wracać. Pędzimy pustą szutrową drogą, gdy wtem na jezdnię z głębi nocy wkracza stado wielbłądów. Hamujemy gwałtownie. Mam na szczęście kamerę w pogotowiu. Ujęcie, gdy mijające nas blisko wielbłądy odchodzą majestatycznie w stronę księżyca zachowam pewnie na długo.

4 IMG_7007 4 IMG_7027 IMG_7076

Miętowa herbata i szisza w jednej z knajpek starego Tozeur wieńczą wspaniały dzień. Mieszkam w nowym hotelu Hotel Ras El Ain Tozeur (www.goldenyasmin.com) , którego bungalowy i niskie pawilony rozrzucone są w ogrodzie z widokiem na otwarty basen. Kryty basen i spa znajdują się w przylegającym do restauracji budynku. Przyjazne, komfortowe miejsce. Gdy wracam „z miasta”, zastaję w hotelowym barze sympatyczną imprezę. W rytm granej na żywo orientalnej muzyki na parkiecie pląsają tunezyjskiej rodziny, które przybyły tu na krótki wypad z Tunisu.

jerzypawleta.pl

Tunezja. Tozeur

Tunezja. W stronę Sahary 1. Kairouan, czyli pyszności Medyny.

20101117-01 Tunezja. El Jem, Koloseum i flaga Tunezji

Tunezja to bez wątpienia jeden z moich ulubionych krajów na mapie świata. Uwielbiam orientalny charakter miast, zwłaszcza starych medyn, zróżnicowane krajobrazy, od morskich po pustynne, kalejdoskop zabytków, pyszne jedzenie. Największym magnesem są jednak ludzie – otwarci, przyjaźni, uśmiechnięci. W trudnych czasach, gdy media bez przerwy straszą nas kataklizmami i terroryzmem zabijając międzynarodową turystykę, mieszkańcy Tunezji tym bardziej chcą udowodnić, że u nich nic się nie zmieniło. Nadal jest pięknie, przyjaźnie i bezpiecznie.

20101117-46 Tunezja. Tunis, skala kultury

Skala kultury

15. Kairouan kawa IMG_6501

Mój wyjazd zaczął się od będącego na liście UNESCO Kairouanu, jednego z ciekawszych miast Tunezji, dawnej stolicy imperium, gdzie wzywani przez śpiew muezina liczni wierni i pielgrzymi uczestniczą w codziennych modłach. Mieści się tu bowiem IX-wieczny Wielki Meczet, jedna z czterech najważniejszych świątyń islamu na świecie. 20101117-32 Tunezja. Kairouan, cmentarz, kobieta i Wielki Meczet

Czytaj dalej

Japonia. Freedom Charity Run 2016. Hiroshima – Fukuoka 275 km.

Film z charytatywnego biegu w Japonii, który zmontowałem z powierzonych materiałów. Japonia jest zawsze nadzwyczajna!



Japonia, 20-25.06.2016. Bieg na trasie Hiroszima – Fukuoka, przez: Iwakuni, Hofu, Shimonoseki i Shingu. Meta miała miejsce w Fukuoka gdzie w tym czasie odywała się 99. Światowa Konwencja Organizacji Lions. Celem pomoc dzieciom Japonii i Nepalu poszkodowanym w wyniku kataklizmów. Biegacze – Ludwig Schlereth, D, – Mariusz Szeib, Daniel Wcisło, PL, wszyscy są członkami organizacji Lions.

Zmarł Paweł Zając

To strasznie smutne. Miałem przyjemność być z Pawłem nie tak dawno temu na wspólnym wyjeździe dziennikarskim w Tunezji i był pełnym energii, otwartym, fantastycznym gościem, który potrafił spojrzeć w przeciwną stronę, niż wszyscy inni. Paweł! Podróżuj po Wielkich Kwiecistych Łąkach!

Paweł

Największy festiwal jazzowy świata – Jakarta International Java Jazz Festival 2016



Sting, Chris Botti, Dwiki Dharmawan & His Polish Friends, Dr. Kruk, Ron King Big Band, Peter F. Gontha, Wojtek Pilichowski & Friends, Candy Dulfer, David Foster & Java Jazz Friends, Tohpati Ethnomission, Orquesta Buena Vista Social Club, REI, Tokyo Ska Paradise Orchestra, Michelle Walker, Kafin, Tony Monaco, Eric Benét

Warszawa – Denpasar. Bezpośredni LOT na Bali, Indonezja. 23.06.2016

Ambasada Indonezji w Polsce pisze: „23 czerwca 2016 wyznacza historyczny moment dla turystyki Indonezji w Polsce. Polskie Linie Lotnicze LOT latają bezpośrednio z Warszawy do Denpasar. 251 pasażerów + 3 niemowlęta są na pokładzie gotowe na wakacje w Indonezji. Boeing 787 LOT będzie latać bezpośrednio do Denpasar co 2 tygodnie aż do następnego roku. Dzięki Rainbow Tours (Polska) oraz Panorama Indonesia ten wyczarterowany lot staje się prawdą.”




Odlatującym na Bali życzyli miłego lotu i pobytu Ambasador Indonezji JE Peter F. Gontha z małżonką, przedstawiciele LOT – Członek Zarządu Stefan Malczewski i Dyrektor Krzysztof Moczulski oraz pracownicy Ambasady Indonezji.
Film dla: Ambasada Indonezji w Polsce, jerzypawleta.plIMG_0404

Czytaj dalej